Na specjalne życzenie Franka :)
ech, gdyby to było takie proste :D
INTEGRATED ( jakieś zadanie, open clauses)
Dżin: (..)beach on the beaches (czytane do siebie: bitches on the beach)
Mc"I have to drive for 6 hours": heheh, when you say it, others can hear it :D
Dżin do Franka: damn, nie wiedziałam,że tak głośno mówię :o
SYNTAX (w czasie pisania testu i po)
McSexy: (...) give two examples of 'expletives'
McSexy: (...) give two examples of 'expletives'
Dżin: <przerażenie w oczach, totalna niewiedza>
McSexy--> Dżin: 'Gii, if I only knew wtf expletives are'/ what the hell is that, right :D? ( nie pamiętam dokładnie,ale sens zachowany :))
McSexy: oh, they're not listening..
McSexy: oh, they're not listening..
Dżin: I am!
McSexy: <ochoczo podaje przykład, pyta Dżin>
McSexy: <ochoczo podaje przykład, pyta Dżin>
Dżin odpowiada poprawnie.
McSexy: <podaje kolejny przykład pytając czy teraz to ta sama reguła>
Dżin odpowiada poprawnie.
Dżin odpowiada poprawnie.
McSexy: O, jaka celna uwaga <szyderczo się podśmiewując>
INSANE! He's acting totally insane towards Dżin lately. This is sick. :(
Sarkazm, ironia, szydera... nic więcej ostatnio z jego ust nie wychodzi. Plus jest leniem i nie robi nic na zajęciach. Coś go ostatnio nie lubię. Życia nie ma, do 4 na fejsiku.. ale whatever.
McSexy------> ŁysaBambaryła? Przyjmie się :D?
to się z Frankiem przy tym uśmialiśmy :D !
a może...?
Otóż to:
I wanna thank you much ! :D
A tak będzie wyglądał 3 rok..
Ruska menda się uwzięła na Dżin.
A McBoring widział ją w TV ! :O
McBoring: Widziałem Panią w telewizji <creepy smile> :)
Dżin: Oo, ten przykry incydent, straszne.
McBoring: Nie, czemu, wypowiadała się Pani <blah blah>
Dżin: Oo, ten przykry incydent, straszne.
McBoring: Nie, czemu, wypowiadała się Pani <blah blah>
Dżin: No tak, o tej nowej specjalizacji.
McBoring: Powinna Pani częściej występować w telewizji! <creepy smile> :)
Dżin: Hehe, no pewnie jak będzie okazja! Do widzenia <spieprzając po schodach ile sił w nogach> brrr.
Dżin: Hehe, no pewnie jak będzie okazja! Do widzenia <spieprzając po schodach ile sił w nogach> brrr.
Generalnie to... to wszystko chyba :)
Ach, zapomniałam o naszym Challenge-u !
Byliśmy nad jeziorkiem, było sweet :D
♥
uwielbiam..
PLUS akademik :D
Muszkieterzy.. dawniej Loża Szyderców,ale została jedna Dżin ze składu z 1 roku.
Jej się nie da tak szybko wyzbyć :D Strzeżcie się tam !
Nowe powiedzonka na czas "potestowy":
czuje,że sfailuje
licze,że zalicze.
Peace!
Dżin.



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz