Uwaga, uwaga! :D Nadeszła wiekopomna
chwila, czyli pierwszy wpis Poli na wolfie :D Zgodnie z obietnica, post wzorowany
na ostatnim pomyśle Dżin, tym razem w roli głównej Supernatural.
Kiedy próbuję nie wybuchnąć śmiechem na zajęciach:
Kiedy ktoś próbuje Ci wmówić, że nie zaliczysz sesji w pierwszym terminie:
Kiedy na konwersacjach wykładowca podchodzi do Twojej grupy a wy akurat rozmawiacie o czymś totalnie nie związanym z zajęciami:
Kiedy przedrzeźniasz znienawidzonego kolegę z grupy:
Kiedy dowiadujesz się, że wykładowca u którego miałeś mieć dzisiaj zaliczenia właśnie odwołał zajęcia:
Kiedy największy kujon chwali się, że zaliczył:
A do tablicy na syntaxie idę tak:
Kiedy rano po ciężkiej nocy dzwoni budzik informując, że musisz iść na zajęcia:
Kiedy na zajęciach ktoś próbuje zająć Twoje miejsce:
Kiedy jako jeden z nielicznych zaliczasz bardzo trudne kolokwium:
Kiedy w trakcie zajęć nagle puszczasz bąka:
Kiedy spóźniony przybiegasz pod salę, ale okazuje się, że nikogo tam nie ma:
Kiedy próbujesz coś powiedzieć, ale nagle okazuje się, że nikt Cię nie słucha:
Kiedy ktoś proponuje małe piwko na okienku:

Kiedy przychodzisz na uczelnię i nagle okazuje się. że dzisiaj ważny test, o którym nie miałeś pojęcia:
Kiedy okazuje się, że nie zaliczyłeś:
Kiedy wiesz, że pożyczałeś komuś swoje kserówki, a teraz nikt nie chce się przyznać, że je ma:
Po sesji zdanej w pierwszym terminie:
Kiedy wykładowca tłumaczy coś bardzo ważnego a Ty kompletnie nic z tego nie rozumiesz:
Wszystkie egzaminy odwołane !!!
Kiedy widzisz ogromną ilość materiału, która musisz opanować na jutro:
Podczas gry w oszusta :D
Mina Dżin, kiedy przegrywa:
Mina Poli, kiedy Dżin kolejny raz wypomina jej, że oszukuje:
Mina Kuby, który wygrywa 785465887 raz z rzędu:
A na co dzień wyglądamy tak:
I to by było na tyle, gdyż leniwiec ze mnie straszny i nie chce mi się szukać więcej :D
+ obiecany już dawno gratis
czyli rozmowa Poli i Dżin na temat, delikatnie mówiąc, mało seksownego sweterka
McSexy :D
Dżin: O widzisz ta jego
pinkna też by się mogła czasem zainteresować a nie w takim czymś wysyłać
....chociaż w sumie, może wie co robi. Jakąś agendą śmierdzi xd
Pola: bo to wygląda tak:
-(cenzura imienia Mc Sexy :D)! masz dzisiaj zajęcia z (tu pada nazwisko Dżin)?!
-no mam...
-to załóż ten śmierdzący rozciągnięty sweterek, bo się znowu ślinić będzie :D
-(cenzura imienia Mc Sexy :D)! masz dzisiaj zajęcia z (tu pada nazwisko Dżin)?!
-no mam...
-to załóż ten śmierdzący rozciągnięty sweterek, bo się znowu ślinić będzie :D
Dżin: Hahahahahahahahahahah
I jeszcze rozmowa na temat pana z niesfornym rozporkiem :D
Czyli kombinacje Dżin jak sobie poradzić ze zwolnieniem
wydrukowanym na czerwono (bo biednych studentów nie stać żeby zakupić czarny
tusz! Ale kolorowy mają!)
Albo on by mówił, że zwolnienie jest czerwone a Ty byś się nachyliła i -jeju, Pan się dobrze czuje?? Przecież to zwolnienie jest czarne hahahha
A jakby się jeszcze złapał i spojrzał w dekolt to byś mogła na niego nakrzyczeć i musiałby uznać to zwolnienie!
A tak btw... Dżin, ja nadal czekam na moje piweczko huehuehue :D
Dżin:
-Przyniosłam zwolnienie...
-Czerwone?!
-Tak wyszło, chyba w
drukarni tam gdzie je drukują tuszu brakło xd
Albo on by mówił, że zwolnienie jest czerwone a Ty byś się nachyliła i -jeju, Pan się dobrze czuje?? Przecież to zwolnienie jest czarne hahahha
A jakby się jeszcze złapał i spojrzał w dekolt to byś mogła na niego nakrzyczeć i musiałby uznać to zwolnienie!
A tak btw... Dżin, ja nadal czekam na moje piweczko huehuehue :D
Pola :D

























Brak komentarzy:
Prześlij komentarz