wtorek, 26 marca 2013

SURPRISE !!


Uwaga, uwaga! :D Nadeszła wiekopomna chwila, czyli pierwszy wpis Poli na wolfie :D Zgodnie z obietnica, post wzorowany na ostatnim pomyśle Dżin, tym razem w roli głównej Supernatural.



Kiedy próbuję nie wybuchnąć śmiechem na zajęciach:




Kiedy ktoś próbuje Ci wmówić, że nie zaliczysz sesji w pierwszym terminie: 




Kiedy na konwersacjach wykładowca podchodzi do Twojej grupy a wy akurat rozmawiacie o czymś totalnie nie związanym z zajęciami: 



Kiedy przedrzeźniasz znienawidzonego kolegę z grupy:


Kiedy dowiadujesz się, że wykładowca u którego miałeś mieć dzisiaj zaliczenia właśnie odwołał zajęcia:



Kiedy największy kujon chwali się, że zaliczył: 




A do tablicy na syntaxie idę tak:



Kiedy rano po ciężkiej nocy dzwoni budzik informując, że  musisz iść na zajęcia:


Kiedy na zajęciach ktoś próbuje zająć Twoje miejsce:




Kiedy jako jeden z nielicznych zaliczasz bardzo trudne kolokwium:


Kiedy w trakcie zajęć nagle puszczasz bąka:


Kiedy spóźniony przybiegasz pod salę, ale okazuje się, że nikogo tam nie ma:



Kiedy próbujesz coś powiedzieć, ale nagle okazuje się, że nikt Cię nie słucha:


Kiedy ktoś proponuje małe piwko na okienku:




Kiedy przychodzisz na uczelnię i nagle okazuje się. że dzisiaj ważny test, o którym nie miałeś pojęcia:







Kiedy okazuje się, że nie zaliczyłeś:



Kiedy wiesz, że pożyczałeś komuś swoje kserówki, a teraz nikt nie chce się przyznać, że je ma:



Po sesji zdanej w pierwszym terminie:



Kiedy wykładowca tłumaczy coś bardzo ważnego a Ty kompletnie nic z tego nie rozumiesz:




 Wszystkie egzaminy odwołane !!!




Kiedy widzisz ogromną ilość materiału, która musisz opanować na jutro:







Podczas gry w oszusta :D


Mina Dżin, kiedy przegrywa:



Mina Poli, kiedy Dżin kolejny raz wypomina jej, że oszukuje:



Mina Kuby, który wygrywa 785465887 raz z rzędu:





A na co dzień wyglądamy tak:








I to by było na tyle, gdyż leniwiec ze mnie straszny i nie chce mi się szukać więcej :D


+ obiecany już dawno gratis czyli rozmowa Poli i Dżin na temat, delikatnie mówiąc, mało seksownego sweterka McSexy :D

Dżin: O widzisz ta jego pinkna też by się mogła czasem zainteresować a nie w takim czymś wysyłać ....chociaż w sumie, może wie co robi. Jakąś agendą śmierdzi xd
Pola: bo to wygląda tak:
-(cenzura imienia Mc Sexy :D)! masz dzisiaj zajęcia z (tu pada nazwisko Dżin)?!
-no mam...
-to załóż ten śmierdzący rozciągnięty sweterek, bo się znowu ślinić będzie :D
Dżin: Hahahahahahahahahahah


I jeszcze rozmowa na temat pana z niesfornym rozporkiem :D

Czyli kombinacje Dżin jak sobie poradzić ze zwolnieniem wydrukowanym na czerwono (bo biednych studentów nie stać żeby zakupić czarny tusz! Ale kolorowy mają!)



Dżin:
-Przyniosłam zwolnienie...
-Czerwone?!
-Tak wyszło, chyba w drukarni tam gdzie je drukują tuszu brakło xd

Albo on by mówił, że zwolnienie jest czerwone a Ty byś się nachyliła i -jeju, Pan się dobrze czuje?? Przecież to zwolnienie jest czarne hahahha

A jakby się jeszcze złapał i spojrzał w dekolt to byś mogła na niego nakrzyczeć i musiałby uznać to zwolnienie! 



A tak btw... Dżin, ja nadal czekam na moje piweczko huehuehue :D



Pola :D


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz