Przypomniały mi się perełki z 1 roku...z naszego papierowego WOLF-a :)
*wykład z psychologii:
Ewelajna: Macie może gumę?
Natalie: Tak, proszę- bierzcie i jedzcie z tego wszyscy !
*jakiś wykład:
(rozmowa o kotach)
Dżin: Moja Misza to do włącznika skacze !
Natalie: Moja ma za dużą dupę,żeby tak skakać :/
Redż: A mój Flor to się aby kulo -.-
*fonetyka
(czytając słówko: seriously)
Ewelajna: Ser...ser..oj, nie powiem !
*fonetyka:
(robiąc zupełnie coś innego...)
Dżin: ...no, to koniec.
McSexy: Nie, to jeszcze nie koniec Pani P. Proszę przeczytać pierwsze słowo w 6 sentencji.
Dżin: ale co? gdzie?
McSexy: Punkt G.
Dżin do Redż szeptem: Który to, bo wszystkie zamalowałam ?!
(zdanie brzmiało: There were two gulls...; wyjaśnienie- chodziło tu o vowel a, a tym samym wyraz gulls)
Dżin: Aha.. gulls !
McSexy: Hmm...u mnie pierwsze słowo to There.
Dżin: O_o ?
*Słynne, fajka po wejściówce z łaciny (POZDRO MILENA !!)
Redż: M... Kończ to Ty Pieczaro !!
Perełek jest więcej.. :) Oj dużo więcej !
Kur#a, ide sie uczyć !
Dżin.
Cześć :) ! Blog ten prowadzi grupka studentów 3 roku filologii angielskiej Uniwersytetu Adama Mickiewicza, która po roku znajomości zabrała się za blogowanie :) Opisywać będziemy tu głównie codzienne nasze problemy, zabawne historie związane z uczelnią a także te poza nią :) Wszyscy jesteśmy równie niezrównoważeni, więc niech nie dziwią Was totalnie odjechane wpisy :) Postacie pojawiające się standardowo: Bitch, F, M, J,B...
poniedziałek, 12 listopada 2012
a czasu brak..
W ogóle czasu nie ma, by cokolwiek napisać..
wtorek porażka,
środę chyba jakoś przetrawimy,
czwartek porażka- powtórka z rozrywki
a w piątek to z domu by się wolało nie wychodzić.
Już się nawet nic śmiesznego nie dzieje, bo taka posucha :P
Oprócz incydentu na piątkowej fonetyce hahaha. Ale Dżin jest zbyt zawstydzona, by o tym wspominać :D
Tak czy siak- "wykopało się" i wygląda jak nowe :D haha.
McSexy jak zwykle, freakin' hot, bez zmian. Niech idzie być seksowny gdzie indziej, bo to rozprasza.
Dżin przy tablicy na gramie opisowej....myślę,że o tym też chciałoby się zapomnieć :/ Co za wstyd.
Na piątek Dżin zadeklarowała przyniesienie jabłkowca !
Franciszek przyniósł dzisiaj na uczelnię ROGALE...mhmm.....
omnomnomnomnom, dobre w sumie :>
Opitolił się jakby go kosiarka zaatakowała :D ( dostanie mi się za to później :D)
uczyć się nie chce...
Houston, we have a problem here !
Czas zacząć wkuwać..21:30 :/
Dżin :)
wtorek porażka,
środę chyba jakoś przetrawimy,
czwartek porażka- powtórka z rozrywki
a w piątek to z domu by się wolało nie wychodzić.
Już się nawet nic śmiesznego nie dzieje, bo taka posucha :P
Oprócz incydentu na piątkowej fonetyce hahaha. Ale Dżin jest zbyt zawstydzona, by o tym wspominać :D
Tak czy siak- "wykopało się" i wygląda jak nowe :D haha.
McSexy jak zwykle, freakin' hot, bez zmian. Niech idzie być seksowny gdzie indziej, bo to rozprasza.
Dżin przy tablicy na gramie opisowej....myślę,że o tym też chciałoby się zapomnieć :/ Co za wstyd.
Na piątek Dżin zadeklarowała przyniesienie jabłkowca !
Franciszek przyniósł dzisiaj na uczelnię ROGALE...mhmm.....
omnomnomnomnom, dobre w sumie :>
Opitolił się jakby go kosiarka zaatakowała :D ( dostanie mi się za to później :D)
uczyć się nie chce...
Houston, we have a problem here !
Czas zacząć wkuwać..21:30 :/
Dżin :)
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)