poniedziałek, 12 listopada 2012

Aaaaaa, PEREŁKI !

Przypomniały mi się perełki z 1 roku...z naszego papierowego WOLF-a :)

*wykład z psychologii:

Ewelajna: Macie może gumę?
Natalie: Tak, proszę- bierzcie i jedzcie z tego wszyscy !

*jakiś wykład:
(rozmowa o kotach)

Dżin: Moja Misza to do włącznika skacze !
Natalie: Moja ma za dużą dupę,żeby tak skakać :/
Redż: A mój Flor to się aby kulo -.-

*fonetyka
(czytając słówko: seriously)

Ewelajna: Ser...ser..oj, nie powiem !

*fonetyka:
(robiąc zupełnie coś innego...)

Dżin: ...no, to koniec.
McSexy: Nie, to jeszcze nie koniec Pani P. Proszę przeczytać pierwsze słowo w 6 sentencji.
Dżin: ale co? gdzie?
McSexy: Punkt G.
Dżin do Redż szeptem: Który to, bo wszystkie zamalowałam ?!
(zdanie brzmiało: There were two gulls...; wyjaśnienie- chodziło tu o vowel a, a tym samym wyraz gulls)
Dżin: Aha.. gulls !
McSexy: Hmm...u mnie pierwsze słowo to There.
Dżin: O_o ?

*Słynne, fajka po wejściówce z łaciny (POZDRO MILENA !!)

Redż: M... Kończ to Ty Pieczaro !!



Perełek jest więcej.. :) Oj dużo więcej !

Kur#a, ide sie uczyć !


Dżin.





a czasu brak..

W ogóle czasu nie ma, by cokolwiek napisać..
wtorek porażka,
środę chyba jakoś przetrawimy,
czwartek porażka- powtórka z rozrywki
a w piątek to z domu by się wolało nie wychodzić.

Już się nawet nic śmiesznego nie dzieje, bo taka posucha :P
Oprócz incydentu na piątkowej fonetyce hahaha. Ale Dżin jest zbyt zawstydzona, by o tym wspominać :D
Tak czy siak- "wykopało się" i wygląda jak nowe :D haha.

McSexy jak zwykle, freakin' hot, bez zmian. Niech idzie być seksowny gdzie indziej, bo to rozprasza.
Dżin przy tablicy na gramie opisowej....myślę,że o tym też chciałoby się zapomnieć :/ Co za wstyd.

Na piątek Dżin zadeklarowała przyniesienie jabłkowca !
Franciszek przyniósł dzisiaj na uczelnię ROGALE...mhmm.....
omnomnomnomnom, dobre w sumie :>
Opitolił się jakby go kosiarka zaatakowała :D ( dostanie mi się za to później :D)

uczyć się nie chce...

Houston, we have a problem here !

Czas zacząć wkuwać..21:30 :/



Dżin :)