piątek, 14 grudnia 2012

Weno, zaginiona muzo !


Interpreto de literata

Literaturo angielska, wiersze twych pokrojów
-spłońcie w czeluściach swych zagmatwanych zwojów. 
By bezsenne noce- przyszłe i te minione- krwią mą własną nie zostały skropione, 
ja Ciebie rzucam w otchłań i rzeczę stanowcze
'koniec'. 

DŻIN


A poza tym no cóż.. 
Po dniu dzisiejszym chce mi się śpiewać tylko jedno:




McSexy, all I want for Christmas is YOU ♥

PLUS Takie tam, dialogi z dzisiaj :)


McSexy: Did you have enough sleep today :)?
Dżin: Oh yes, thank you!
McSexy: That's nice. I didn't.. (^.^)
Dżin: Oh..sorry ;]

(Dżin nie przyszła na zajęcia na 8, które prowadził McSexy; btw cóż za troska haha :D)

Sarenka: Nie było Ci go dzisiaj szkoda? Taki CHORUSZEK.. ♥
Sarenka: Ja myślę,że on chce mieć z Tobą romans *.* !


Oj zabawnie u nas :)



Dżin.


środa, 12 grudnia 2012

"Simple. Too simple!!!"

Dydaktyka..12.12.12 ^^

Dżin: (...) when the progress is increasing, it's good..and when it's not increasing it's..it's bad.
Tak chyba wyglądała w środku mina KK...

Tiaa.. no już nie do końca główka pracowała, haha. Za to pisanie, większości poszło super.
Franek płacze,że nie zda bo nie zaliczył jednej pracy. PNJA nadrobi gramą i gadaniem,ale trochę DRAMY musi na filologii być :D Dżin cały 1 rok miała mówione,że nie zda pisania (jak i reszty sesji, co po części było prawdą). Zaliczenia nie dostała, bo ch#jowo pisała (Oh, Ella..really?). Otrzymała je na kilka dni przed poprawką wrześniową PNJA, z dopiskiem (który oznaczał,że prace poprawkowe w ogóle nie były sprawdzone..) "Wszystko okaże się na egzaminie"..
No i okazało się, 75% z pisania. No to się okazało.

Plus, niech będzie.. mały gratisik w postaci upokorzenia (kolejnego???) Dżin.

Test z syntaxu, zadanie x:
"Wymień min.3 SEMIMODALS"
Dżin: have to, can to, may to
......

Tiaa..pozostawię to bez komentarza :D

McSexy leci sobie w kulki ogólnie. Zajęć nie robi, każe nam opracowywać chaptery samemu, nic z tego nie wiemy ale okeej.. Nic dziwnego,że później takie rzeczy się na teście piszemy :D









poniedziałek, 12 listopada 2012

Aaaaaa, PEREŁKI !

Przypomniały mi się perełki z 1 roku...z naszego papierowego WOLF-a :)

*wykład z psychologii:

Ewelajna: Macie może gumę?
Natalie: Tak, proszę- bierzcie i jedzcie z tego wszyscy !

*jakiś wykład:
(rozmowa o kotach)

Dżin: Moja Misza to do włącznika skacze !
Natalie: Moja ma za dużą dupę,żeby tak skakać :/
Redż: A mój Flor to się aby kulo -.-

*fonetyka
(czytając słówko: seriously)

Ewelajna: Ser...ser..oj, nie powiem !

*fonetyka:
(robiąc zupełnie coś innego...)

Dżin: ...no, to koniec.
McSexy: Nie, to jeszcze nie koniec Pani P. Proszę przeczytać pierwsze słowo w 6 sentencji.
Dżin: ale co? gdzie?
McSexy: Punkt G.
Dżin do Redż szeptem: Który to, bo wszystkie zamalowałam ?!
(zdanie brzmiało: There were two gulls...; wyjaśnienie- chodziło tu o vowel a, a tym samym wyraz gulls)
Dżin: Aha.. gulls !
McSexy: Hmm...u mnie pierwsze słowo to There.
Dżin: O_o ?

*Słynne, fajka po wejściówce z łaciny (POZDRO MILENA !!)

Redż: M... Kończ to Ty Pieczaro !!



Perełek jest więcej.. :) Oj dużo więcej !

Kur#a, ide sie uczyć !


Dżin.





a czasu brak..

W ogóle czasu nie ma, by cokolwiek napisać..
wtorek porażka,
środę chyba jakoś przetrawimy,
czwartek porażka- powtórka z rozrywki
a w piątek to z domu by się wolało nie wychodzić.

Już się nawet nic śmiesznego nie dzieje, bo taka posucha :P
Oprócz incydentu na piątkowej fonetyce hahaha. Ale Dżin jest zbyt zawstydzona, by o tym wspominać :D
Tak czy siak- "wykopało się" i wygląda jak nowe :D haha.

McSexy jak zwykle, freakin' hot, bez zmian. Niech idzie być seksowny gdzie indziej, bo to rozprasza.
Dżin przy tablicy na gramie opisowej....myślę,że o tym też chciałoby się zapomnieć :/ Co za wstyd.

Na piątek Dżin zadeklarowała przyniesienie jabłkowca !
Franciszek przyniósł dzisiaj na uczelnię ROGALE...mhmm.....
omnomnomnomnom, dobre w sumie :>
Opitolił się jakby go kosiarka zaatakowała :D ( dostanie mi się za to później :D)

uczyć się nie chce...

Houston, we have a problem here !

Czas zacząć wkuwać..21:30 :/



Dżin :)

środa, 24 października 2012

wtorek, 23 października 2012

Nasza Dżin jest the best !!!!

Dżin zdała z całej grupy najlepiej test z translacji zdań z książki Krzyżanowskiego. Gratulujemy! Nawet najwięszy kujon z całego roku nie zdał tego testu  a nasza Dżiń 100 %
nie ma czego, możesz być z siebie dumna, PNJA w czerwcu Ci nie straszny

wtorek, 16 października 2012

QUIZESSSS

No i się zaczęło :) !
Pierwszy na drugim roku QUIZ z gramatyki (dokładniej zdania do tłumaczenia, 100 testów..Krzyżanowski) zaliczony ! Tzn., wyników jeszcze nie ma,ale myślimy,że nie będzie źle.. :D
Na ogół na początku wszystko jest cudowne i idealne..

Dżin nadal się męczy z ruskim..(dzisiaj miała też kartkówkę, z opisywania godzin)
"-Opisywanie godzin nie było na szczęście takie złe, ale jak na to co napiszę później patrzę to nie wiem z której strony mam to czytać :S". Bukwy są straszne.

Inne rozmówki, którymi zajmowaliśmy się jeszcze przed faktycznymi konwersacjami (kazano zapisać ;p ):

Dżin: "No i wiecie, jadę sobie do sklepu- a ja mam obok domu sad- i wyjeżdżam na drogę a tam krowa stoi i na mnie muczy!
Moni: "Trzeba było na nią zatrąbić !"
Dżin: "Ta, żeby mi się do samochodu wpakowała.."
Franek: "Ale czyja ta krowa??"
Dżin: "No sąsiada, ale moją trawę wpie*dalała! Widziałam !"

Gdyby McSexy miał jakieś fetysze.. stwierdziliśmy( a dokładniej Moczy),że byłoby to bdsm, totalny hardcore.
I chyba tak by to wyglądało ...

:D
I tak sobie tam żyjemy... ;)
Może niedługo wstawimy jakieś nasz zdjęcia, co by było kolorowo :)


3 wpis; made by Dżin.


piątek, 12 października 2012

neverendingstory ?

Na kolejny tydzień już zapowiada się harówa..a dopiero się zaczęło :c
Literatura o zgrozo, nie ten wykładowca, wszystko nie tak. Na uczelni chaos, jak to w październiku.
Poza tym... jedna FONETYKA w tygodniu?? JEDNA???
JEDNA grupa ?? JEDNA???

2 rok będzie bardzo długi............


2 wpis; made by Dżin.

środa, 10 października 2012

Pomysł.

Oczywiście, wszystko zwykle zaczyna się od pomysłu...
Dżin wpadła na pomysł, jakże genialny - "Weźmy załóżmy sobie bloga ! Taki nasz e-WOLF"..i już tu należy się małe wyjaśnienie; otóż na 1 roku, ta sama grupka ludzi założyła zeszyt, nazwany przypadkowo "WILK", w którym to zapisywała wszelkie nietypowe, zabawne wypowiedzi czy wydarzenia związane ze studenckim życiem. Stał się on niezwykle popularny w naszej grupie i nie było dnia, w którym nie powstałby nowy wpis. Jak sam opis mówi, nie jesteśmy normalni, więc takich sytuacji było multum. Wracając, oczywiście Dżin została wyśmiana no bo jakże by inaczej.. ale.. dzisiaj udowadniam,że jak czegoś się chce..
                                                                                           można wiele :) 

1 wpis; made by... Dżin.